9 maja 2008
Kawa, papieros. Wieczorem bieganie.
A za tydzień czarna kotka się wprowadzi.
Wino, wódka i rolmopsy.
A do tego rozmowy o poezji.
I planowanie portalu.
Dobra muzyka, niebanalny film.
Przewijające się dziewczyny.
Wiosenne słońce, szukanie mieszkania.
Gra na dwa fronty.
Moje jest na wierzchu.
A Ty wydajesz się smutnawa ostatnio.
Komentuj (24)8 maja 2008
Źle wyszło. Cóż, może tak miało być.
Może źle zagraliśmy. W złym momencie zmieniliśmy reguły gry.
Komentuj (3)6 maja 2008
Co rano patrząc w lustro
Widział spadającą gwiazdę.
Znał Kierkegaarda i Leibniza.
Śpiewał z Shakespearem.
Przed zaśnięciem
Mówił sam sobie 'dobranoc'.
I odchodził w niebyt.
Komentuj (4)